Mężowi nie zawsze o wszystkim trzeba mówić. Nie jest naszš przyjaciółkš, ale partnerem. Trzeba uszanować jego wady i nie walczyć z nimi za wszelkš cenę. Mšż musi czasem pobyć sam czy w gronie kolegów i nie należy być o to zazdrosnym.
W pewnym sensie małżeństwo przypomina solidny złoty zegarek dziedziczony od pokoleń. Patrzy się na niego i się go po prostu ma, ale można mieć też zwyczajny, kupiony za 0 dolarów zegarek kwarcowy, zrobiony z gumy i plastiku, który nie wymaga ani czyszczenia, ani przechowywania w specjalny sposób, a przecież chodzi rewelacyjnie. Takš złotš pięknoć trzeba codziennie nakręcać, regulować, a raz po raz zanosić do zegramistrza, żeby przeczycił mechanizm... Taki piękny zegarek to oczywicie rzadkoć, ale przecież gumowy i tak chodzi lepiej, nie wymagajšc przy tym żadnego zachodu. Kłopot z zegarkiem dwudziestodolarowym polega na tym, że pewnego dnia po prostu przestaje działać. Można go wówczas tylko wyrzucić i kupić nowy.
Nie oko i ręka zawierajš małżeństwo, lecz rozum i serce. Choć ważnš jest rzeczš żenić się z miłoci, ważniejszš jeszcze w małżeństwie miłoć utrzymać.