| Zamieszczony przez Administrator,
z 11-10-2006 20:57
|
|
Oglądano : 1452  |
Ulubione : 8 |
Opublikowane w : Kawały i Dowcipy, O Bacy |
Zjeżdża sobie niemiecka turystka na nartach. Nagle wpadła w zaspę głowa dół i majta nogami. Przechodził Baca, i korzystając z okazji zaczął ja gwałcić. Niemka jęczy: - Ja gut, ja gut. - Skąd ja ci, dziwko, jagód wezmę w zimie?
Sąsiad mówi do bacy: - Baco, tam za stodoła na waszych deskach chłopaki gwałcą wasza córkę. Baca przerażony biegnie natychmiast za stodole, po chwili wraca uśmiechnięty i mówi: - Aaaaa... wiedziolem, że żartowałeś, to wcale nie moje deski.
Idzie baca przez połoniny i widzi jak turysta robi pompki dla zdrowia. Stanął i kiwa głowa z podziwem. - Różne ja wiatry widziałem, ale żeby babę spod chłopa wywiało...?
Siedzi baca nad rzeka i się onanizuje. Podchodzi turysta i się pyta: - Baco co wy robicie? Na to baca: - Jak to, co? Wysyłam dzieci nad morze.
Baca rozwodzi się z Gaździna. Odbywa się rozprawa w sadzie. Sędzia pyta się Gazdy: - Powiedzcie, Gazdo, dlaczego chcecie się rozwieść z ta Gaździna, przecież żyjecie razem już 20 lat, w czym wam ona zawiniła? Gazda na to odpowiada: - A bo Panie sędzio, ona mi seksualnie nie odpowiada. Na to w końcu sali podnosi się ze swojego miejsca juhas i wola: - Głupoty, Gazdo, gadacie! Całej wsi odpowiada, a wam nie!
Płacze zgwałcona Maryna, podchodzi baca: - Czemu płaczesz Maryna? - Oj zgwałcili mnie zgwałcili! - A o pomoc wolałaś? - Oj wolałam, wolałam! - I nikt nie przyszedł? - Nikt nie przyszedł! - A ku wsi wolałaś? - Oj wolałam, wolałam! - I nikt nie przyszedł? - Nikt nie przyszedł! - A ku halom wolałaś? - Oj wolałam, wolałam! - I nikt nie przyszedł? - Nikt nie przyszedł! - A ku wierchom wolałaś? - Oj wolałam, wolałam! - I nikt nie przyszedł? - Nikt nie przyszedł! - A ku lasowi wolałaś? - Oj wolałam, wolałam! - I nikt nie przyszedł? - Nikt nie przyszedł! - Nikt nie przyszedł? - Nikt, nikt nie przyszedł! - To i ja sobie ulżę!
Wchodzi Baca do sklepu i nie patrząc na ludzi stojących w kolejce podchodzi do lady! W wtem odzywa się baba: - Ej, Baco - stoncie se na końcu! A Baca na to - Jak żeście som tacy mądrzy, Gaździno, to stoncie se na cyckach!
Przyszła pewnego razu Policja do Bacy. Jeden z policjantów mówi po chwili: - Musimy zamknąć Bace, bo pędzicie bimber. - Czemuż to? - Zdziwił się Baca. - Bo znaleźliśmy w stodole u Bacy aparaturę do pędzenia bimbru. – Wyjaśnił mu drugi policjant. Na to Baca: - To zamknijcie mnie tez za gwałt, przeca aparaturkę też posiadam...
Baca oprowadza wycieczkę po górach. Na przedzie turystów idzie piękna młoda dziewczyna w mini. Baca co jakiś czas odwraca się i spoziera na nią łakomie. W pewnym momencie dopada do dziewczyny, chwyta ja i na oczach pozostałych ciągnie w krzaki. Po chwili wychodzi, wciąga spodnie i mówi do skonsternowanych ludzi: - Ino nie myślta, że ja tak dla chuci, ale aby mi w chodzeniu nie przeszkadzało!
Wchodzi Baca do sklepu i nie patrząc na ludzi stojących w kolejce podchodzi do lady! Wtem odzywa się baba: - Ej Baco - stonce se na końcu! A Baca na to - jak żeście som tacy mądrzy Gaździno to stonce se na cyckach!
Stary baca siedzi na przyzbie i patrzy na przechodząca Jagnę. - Chodź no Jagna, pochedozymy... - A co wy tez baco, do kościoła idą... Mija piec minut i Jagna wraca. - Wicie baco, tak sobie myślę. Kościół stal i stać będzie, a z wami to już różnie bywa...
Pewnego razu przyszli do bacy policjanci: - Baco aresztujemy was za pędzenie bimbru. - Przecież ja nie pędzę bimbru. - Ale mamy tutaj donos, ze macie w piwnicy aparaturę do pędzenia bimbru. - No tak mam, ale bimbru nie pędzę!!! - To nic, aresztujemy was za posiadanie aparatury. - Wiecie, co, to aresztujcie mnie za gwałt. - A kogo baco zgwałciliście??? - Nikogo!!! Ale aparaturę mam...
Przyjechał turysta z turystka w góry. Nocują u Bacy. Rano Baca pyta: - Czy wy w nocy nic ze sobą nie robicie, ze się światło cały czas pali?... - Baco, przy świetle to dopiero przyjemność! Na drugi dzień turysta pyta bace: - No i jak, lepiej przy świetle? - Lepiej, lepiej - i ile dzieci miały uciechy!
|