| Zamieszczony przez Administrator,
z 14-10-2006 21:09
|
|
Oglądano : 1671  |
Ulubione : 17 |
Opublikowane w : Kawały i Dowcipy, Listy |
Kochany Mikołaju! Hciałbym super zabawkę Spejs rendżera na Gwizdkę. Byłem gżeczny całyrok. Twuj pszyjaciel Billy Drogi Billy, Ładna pisownia. Jesteś na najlepszej drodze do zrobienia kariery w strzyżeniu trawników. A może tak bym Ci kurwa wysłał elementarz, żebyś się nauczył pisać i czytać? Twój starszy brat dostanie Space Ranger'a. On przynajmniej umie pisać. Twój Święty
Kochany Mikołaju! Byłam grzeczną dziewczynką przez cały rok i wszystko czego pragnę na gwiazdkę to pokój i radość dla wszystkich ludzi na świecie. Twoja Sara Droga Saro! Twoi rodzice chyba palili trawkę jak cię poczynali! Święty
Kochany Mikołaju! Nie wiem czy możesz to sprawić na gwiazdkę, ale chciałbym, żeby moi rodzice zeszli się z powrotem. Proszę zrób co możesz! Twój Teddy Drogi Teddy! Twój ojciec pieprzy babysitterkę jak huragan niedomkniętym oknem. A może bym Ci tak przyniósł Lego? Święty
Kochany Mikołaju! Zostawiłam dla Ciebie mleko i ciasteczka pod choinką, a dla Twoich reniferów - marchewkę pod tylnymi drzwiami. Kochająca Susan Droga Susan! Po mleku mam biegunkę, a renifery po marchewce pierdzą prosto na mnie jak jedziemy saniami. Chcesz mi zrobić przysługę? - zostaw mi butelkę szkockiej. Święty
Kochany Mikołaju! Co robisz przez pozostałe 364 dni w roku? Produkujesz zabawki? Twój przyjaciel Tom Drogi Tom! Wszystkie zabawki są "made in China". Mam przytulną garsonierę w Vegas gdzie spędzam większość czasu kręcąc nisko-budżetowe filmy porno. Relaksuję sięteż puszczając kasę przy stołach ruletki. No cóż, chciałeś wiedzieć. Święty
Kochany Mikołaju! Ja naprawdę bardzo, bardzo, bardzo pragnę dostać misia na przytulankę w tym roku. Proszę, proszę, proszę, proszę. Timmy Drogi Timmy! To gówniane poniżające błagalne jęczenie może działać na Twoich starych, ale nie na mnie. Znowu dostajesz sweter. Święty
Najukochańszy Mikołajuniu! Nie mamy komina w naszym domu więc jak się do nas dostaniesz? Kochający Mareczek Marku, Po pierwsze przestań nazywać siebie Mareczek, bo właśnie za to zbierasz w dupę w szkole. Po drugie nie mieszkasz w żadnym domu, tylko w cholernym kwaterunkowym M2. Po trzecie wchodzę do Twojej nory tak jak wszyscy włamywacze - przez okno w sypialni. Słodkich snów,
|