| Zamieszczony przez Administrator,
z 14-10-2006 21:11
|
|
Oglądano : 1039  |
Ulubione : 19 |
Opublikowane w : Kawały i Dowcipy, Listy |
Oto autentyczny list rozgoryczonego czytelnika do pewnego miesięcznika. Szanowni Państwo, chciałbym się z Państwem podzielić pewnym spostrzeżeniem na temat ostatniego wydania magazynu "Xxx & Xxxxxx". Otóż przez pewien dość długi okres byłem dość wiernym czytelnikiem tego pisma, jednakże z czasem, z rożnych względów zaprzestałem jego kupowania, mimo, że stanowiło dla mnie źródło nieocenionych informacji w ramach poruszanych w nim zagadnień. Dziś jednak, zachęcony wkładką "100 wzorów mebli" postanowiłem wrócić do dawnych nawyków i kupiłem bieżące wydanie. Wprawdzie nie przeczytałem go jeszcze do końca, lecz już w tej chwili nasuwa mi się wniosek na temat rzeczonej wkładki. Otóż po pierwsze po kiego chuja ten pierdolony kawał tektury w środku pisma, po drugie dlaczego ludzi robią Państwo w chuj tudzież kulki wsuwając sprytnie te chujowa wkładkę tak, żeby wyglądała jak prawdziwy kawał dodatku, a po trzecie po co rzesz do kurwy w pizdu jebanej nędzy normalnemu czytelnikowi wkładka z kurwa setka mebli, w której ceny jebanych krzeseł zaczynają się od dwóch tysięcy kurwa złotych, a nie trudno znaleźć w niej także fotele w cenie małego kurwa samochodu?! Posrało Was, ludziska, oraz zdrowo chyba popierdoliło. Co tu dużo gadać, niech ci, co to wymyślili wsadza sobie te wszystkie wkładki w swoje kakaowe kurwa oczy. A tak nawiasem mówiąc zastanawiam się czy może cos przeoczyłem, może jesteście teraz pismem niszowym, zawęziła się Wam grupa docelowa, czy może sami chcecie ja zawęzić... No kurwa... słów mi brak na te wkładkę. I te tekturę w środku. Pozdrawiam serdecznie ex-czytelnik
|
|
|