| Zamieszczony przez Administrator,
z 11-10-2006 17:55
|
|
Oglądano : 1896  |
Ulubione : 6 |
Opublikowane w : Kawały i Dowcipy, Bajki |
Był sobie król, który miał piękną córkę. Wszystko, czego dziewczyna dotykała, rozpuszczało się. Bez względu na to, co to było - metal, drewno, plastyk. Wszystko się rozpuszczało. Z tego powodu mężczyźni obawiali się, ze nikt nie będzie miał możliwości jej poślubić... Któregoś dnia czarodziej rzekł do króla: - "Jeśli znajdzie się cos, co nie rozpuści się po dotknięciu przez twoja córkę, jej przypadłość będzie wyleczona.)" Król był uszczęśliwiony. Następnego dnia zorganizował turniej - mężczyzna, który przyniesie królewnie cos, co nie rozpuści się w jej dłoniach, będzie mógł ja poślubić i tym samym odziedziczy w przyszłości cale królestwo. Stawiło się trzech młodych książąt. Pierwszy z nich przyniósł ogromny diament, przekonany iż diament jest najtwardszy i z pewnością nie rozpuści się po dotknięciu przez królewnę. Ale jak tylko dziewczyna dotknęła diamentu, rozpłynął się natychmiast. Książe odszedł zasmucony. Drugi z książąt przyniósł ze sobą wielka i ciężką sztabę złota i, niestety, sytuacja przebiegła tak samo. Trzeci z książąt rzekł do królewny: - "Wsuń rękę do mojej kieszeni i poczuj to." Królewna uczyniła, jak jej kazał i zaczerwieniła się... Huraaaa! To cos nie rozpuściło się w jej dłoni! Król był uszczęśliwiony! A Książe poślubił królewnę i żyli długo i szczęśliwie. Pozostaje tylko pytanie: - Czym było to cos, co nie rozpuściło się w dłoniach królewny? (przewin w dół, aby przeczytać odpowiedz.) . . . . . . . Wiem, o czym myślisz! . . . . . To musi być cos twardego!!! Cos bardzo ciekawego! . . . . . . Mylisz się! . . . . . . . . . . . Odpowiedz: - Czekolada M&M - rozpuszcza się w ustach, a nie w dłoni! Mimo to podoba mi się sposób twojego myślenia...
|