Babcia wstaje rano i mówi do dziadka:
-¦niło mi się dzisiaj całe wiadro świeżych penisów!
-Mój pewnie był na samym wierzchu...
-Nie, twój był na samym dnie.
Na to dziadek się zdenerwował i na drugi dzień mówi do babci:
-Wiesz, śniło mi się dzisiaj wiadro świeżych cip!
-Moja pewnie była na samym wierzchu.
-Nie, w twojej stało wiadro.
|
|
|
| Komentarze użytkowników |
|
Średnia ocena użytkowników zarejestrowanych
(0 głos)
|
|
Dodaj swój komentarz
|