Przychodzi blondynka na komisariat i żali się policjantowi, że zamknęła samochód a kluczyki zostawiła w środku. Policjant wyjmuje drucik z kieszeni i pokazuje blondynie jak otworzyć auto. Po kilku minutach przychodzi inny policjant i śmieje się do rozpuku. Policjant, który siedzi za biurkiem pyta go:
- Czemu tak się śmiejesz? - Bo przed komisariatem stoi blondynka i otwiera auto drucikiem... - No i co cię w tym tak śmieszy? Sam jej to poradziłem. Nic, tylko, że druga siedzi w środku i wola: bardziej lewo, nie, bardziej w prawo... |
|
|
| Komentarze użytkowników |
|
Średnia ocena użytkowników zarejestrowanych
(0 głos)
|
|
Dodaj swój komentarz
|