Blondynka dostała od narzeczonego na urodziny nowy, super samochód. Wyjechała za miasto i rozbiła się. Samochód nadawał się do kasacji. Na miejsce zdarzenia przyjechała policja; zapłakana blondynka podbiega do policjantów:
- Proszę, zróbcie cos, aby samochód znów wyglądał normalnie, narzeczony mnie zabije!!! - No wiec, musi pani dmuchać w rurę wydechowa, a wtedy samochód się wyprostuje - odpowiedział policjant. Blondynka kładzie się za samochodem i zaczyna dmuchać w rurę. Po pewnym czasie obok zatrzymuje się inna blondynka i pyta się: - Koleżanko, co ty robisz??? - Dmucham w samochód, aby się wyprostował i normalnie wyglądał. – Odpowiada blondynka nr1. - Ha, ha, ha! - śmieje się blondynka nr.2. - Dlaczego się śmiejesz??? - Pyta się blondynka nr1. - Nigdy ci się to nie uda! - Mówi nr 2. - Dlaczego??? - Pyta nr.1 - Bo masz otwarte okna w samochodzie, ha, ha, ha!!! |
|
|
| Komentarze użytkowników |
|
Średnia ocena użytkowników zarejestrowanych
(0 głos)
|
|
Dodaj swój komentarz
|