Start | Kawały i Dowcipy | Humor obrazkowy | Widomości | Śmieszne Filmiki | Galeria | PPSy | Znaczenia imion | Horoskop | Forum | Księga gości
               Konto?
Menu główne
Kawały i Dowcipy
Humor obrazkowy
Widomości specjalne
Śmieszne teksty
Śmieszne Filmiki
Śmieszne PPSy
Galeria (śmieszne)
Znaczenia imion
Horoskop dla Ciebie
Sennik
Blog
Forum
Księga gości
Książka kucharska
Dodatki
Wkręć Swoich Znajomych
W ulubionych
Katalog stron
Partnerzy serwisu
Zamieść życzenia
Gry Flash
Gry Online
Archiwum Nowości
Dodaj do serwisu
Napisz do Nas
Wyszukiwarka
Polecamy

Stwórz własną biżuterię

kolczyki srebrne

MASZYNY ROLNICZE

apartamenty zakopane

Agregaty prądotwórcze

maszyny rolnicze

Kredyty gotówkowe

darmowa wyszukiwarka mp3

tapety na pulpit

Web Directory

Bramka SMS

dzwonki mp3

dowcipy

dla kobiet

 
Kanały RSS
Niekonwencjonalny sposób na stres Drukuj Email
(2 ocen)
 

Zamieszczony przez szpila, z 20-03-2009 00:04

Oglądano : 1449    

Ulubione : 7

Opublikowane w : Kawały i Dowcipy, Teksty

Słowa kluczowe : stres, rozładować, bmw, dupek, rozładowanie, stresu, wyładować, telefonować, wyzywać, besztać, złościć, wulgarne, wulgaryzmy


love Uwaga! Wulgaryzmy
ImageCzęsto zdarza się nam mieć zły dzien. I bardzo chcemy się na kimś wyżyć. Tak, to się naprawdę zdarza. Ale moim zdaniem zbyt często wyzywamy się na bliskich i znajomych, podczas gdy o wiele lepiej jest wyładować stres na kimś zupełnie obcym. Postąpiłem tak pewnego dnia. Przypomniałem sobie w biurze o zaległym telefonie, jaki miałem wykonać. Odnalazłem numer w notesie i wystukałem go na klawiaturze telefonu.

Usłyszałem, jak jakiś facet po drugiej stronie mówi "halo!", Wiec zapytałem grzecznie, czy mogę rozmawiać z Anią Jurkowską. Facet bez słowa rzucił słuchawką. Byłem kompletnie zaskoczony. Jak można być tak źle wychowanym! Sprawdziłem jeszcze raz numer do Ani i wykręciłem go (okazało się, ze przekręciłem dwie ostatnie cyfry). A po zakończeniu rozmowy postanowiłem znowu zadzwonić pod poprzedni "zły" numer i kiedy tylko tamten facet podniósł słuchawkę rzuciłem krótkim "ty chuju!", Po czym rozłączyłem się.
Zapisałem sobie jego numer na żółtej karteczce i przykleiłem na monitorze.
Raz na kilka tygodni, kiedy cos wyjątkowo źle mi wychodziło, kiedy płaciłem zalegle rachunki, dostałem mandat za parkowanie albo z innego powodu miałem zły dzień, dzwoniłem do typa i kiedy tylko się zgłosił, serwowałam mu głośne "ty chuju!". Od razu robiło mi się lepiej...
Po pewnym czasie telekomunikacja wprowadziła program identyfikacji numeru dzwoniącego, przez co mój nowy sposób na chandrę i stres okazał się poważnie zagrożony. Zadzwoniłem wiec do typa, przedstawiając się jako pracownik telekomunikacji i zapytałem: "przepraszam, czy słyszał pan może o naszej nowej ofercie w zakresie identyfikacji numeru dzwoniącego?".
"Nie!" – Uciął i rzucił słuchawkę. Zadzwoniłem do niego ponownie: "nie słyszałeś o tym programie, dlatego, ze jesteś zwyczajnym chujem!".
Kilka dni później, kiedy na parkingu przed supermarketem próbowałem zając ostatnie wolne miejsce, jakiś dresiarz w BMW bezczelnie zajechał mi drogę i wepchał się na moje miejsce. Wkurzyłem się nielicho. Na BMW była kartka "na sprzedaż" i numer telefonu. Zanotowałem go skrupulatnie.stres
Wieczorem zadzwoniłem.
- "Halo, czy to pan ma BMW do sprzedania?"
- "Tak."
- "A gdzie można ja obejrzeć?"
- "Stoi na podwórzu domu przy Leśnej 23."
- "A kiedy pana można złapać w domu?"
- "No tak od 17.00 Już raczej jestem."
Zapisałem numer dresiarz na żółtej karteczce, tuz poniżej numeru faceta, do którego miałem zwyczaj poprzednio dzwonić. Teraz miałem dwóch dupków, na których mogłem się wyżyć. Ale po kilku dniach wydzwaniania do nich poczułem, że nie było to już takie podniecające, jak na początku... Wpadłem na zupełnie inny pomysł... Zadzwoniłem do tego pierwszego faceta.
- Halo! - Rzucił jak zwykle.
- Ty chuju! - Krzyknąłem, ale tym razem nie odłożyłem słuchawki. – Jesteś tam jeszcze?
- Jestem! - Krzyknął. - Jestem, pieprzony palancie! Nie wiem, kim jesteś, ale chciałbym cię dostać w swoje ręce! Gnoju pierdolony! Powiedz, gdzie mieszkasz, to zaraz pojadę i ci rozjebie ten oblany ryj!
- Tak? No to mieszkam przy Leśnej 23... Poznasz po czarnej BMW zaparkowanej w podwórzu! Czekam na ciebie, ciemny baranie z lasu!
Facet rzucił słuchawką a ja natychmiast wykręciłem numer dresiarz.
- Halo, to ty, pedale? Dzwonie do ciebie, bo mam ochotę w końcu ci przypierdolić!
- Jak masz jaja to wyjdź przed dom, zaraz u ciebie, kurwino, będę!
W chwile potem zadzwoniłem na policje, informując o bójce w okolicach Leśnej 23, oraz do telewizji regionalnej, wspominając cos o porachunkach gangsterów. Na koniec podjechałem samochodem w okolice Leśnej i patrzyłem z dala na dwóch dupków, bijących się w światłach dwóch radiowozów i reflektorów ekipy telewizyjnej...
Mówie wam - prawdziwa rozkosz!!!




Dodaj do
Google!Yahoo!WykopElefantaGwar.pl!Linkologia.plWpigulce.netSpis.plAXV.pl

Cytuj artykuł na swojej stronie
Dodaj do ulubionych
Powiązane artykuły

Komentarze użytkowników  
 

Średnia ocena użytkowników zarejestrowanych

   (0 głos)

 


Dodaj swój komentarz
Nazwa
 
Komentarz
 
Dozwolone liczba znaków: 600
 
  This image contains a scrambled text, it is using a combination of colors, font size, background, angle in order to disallow computer to automate reading. You will have to reproduce it to post on my homepage
wprowadź kod z obrazka:

   
   

Żaden komentarz nie wystawiony



mXcomment 1.0.8 © 2007-2012 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
© 2012 Aha44 - Kawały i dowcipy - Humor dla Ciebie
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem udostępnianym na warunkach licencji GNU/GPL