Do sklepu mięsnego wchodzi podekscytowana blondynka, staje przed ladą i wyraźnie usiłując sobie coś przypomnieć, pyta sprzedawcę: - Jak się nazywa taki ptak z czerwonym dziobem?
- Bociek – mówi sprzedawca. - No właśnie! – wykrzykuje blondynka. – Pół kilograma boćku proszę. |
|
|
| Komentarze użytkowników |
|
Średnia ocena użytkowników zarejestrowanych
(0 głos)
|
|
Dodaj swój komentarz
|