Start | Kawały i Dowcipy | Humor obrazkowy | Widomości | Śmieszne Filmiki | Galeria | PPSy | Znaczenia imion | Horoskop | Forum | Księga gości
               Konto?
Menu główne
Kawały i Dowcipy
Humor obrazkowy
Widomości specjalne
Śmieszne teksty
Śmieszne Filmiki
Śmieszne PPSy
Galeria (śmieszne)
Znaczenia imion
Horoskop dla Ciebie
Sennik
Blog
Forum
Księga gości
Książka kucharska
Dodatki
Wkręć Swoich Znajomych
W ulubionych
Katalog stron
Partnerzy serwisu
Zamieść życzenia
Gry Flash
Gry Online
Archiwum Nowości
Dodaj do serwisu
Napisz do Nas
Wyszukiwarka
Polecamy

Stwórz własną biżuterię

kolczyki srebrne

MASZYNY ROLNICZE

apartamenty zakopane

Agregaty prądotwórcze

maszyny rolnicze

Kredyty gotówkowe

darmowa wyszukiwarka mp3

tapety na pulpit

Web Directory

Bramka SMS

dzwonki mp3

dowcipy

dla kobiet

 
Kanały RSS
Druh Drużynowy Drukuj Email
(1 ocena)
 

Zamieszczony przez Alicja, z 30-09-2009 01:50

Oglądano : 794    

Ulubione : 12

Opublikowane w : Kawały i Dowcipy, Listy

Słowa kluczowe : obóz, rodzice, list, dziecko, listy, wakacje, druh, drużynowy, wypadek, góry, ręka, złamania, powódź, namiot


ImageDrodzy Rodzice!
Druh drużynowy powiedział nam, że mamy wszyscy napisać do rodziców, ponieważ najprawdopodobniej widzieliście powódź w TV i bardzo się martwicie. Nic nam nie jest. Woda porwała tylko jeden nasz namiot i dwa śpiwory.

Na szczęście żaden z nas się nie utopił, ponieważ kiedy to się zdarzyło byliśmy wszyscy w górach i szukaliśmy Krzyśka, który zaginął. Zadzwońcie, proszę, do matki Krzyśka i powiedzcie jej, że już wszystko w porządku i że się znalazł. Krzysiek sam nie może do niej napisać, bo połamał sobie obie ręce jak spadał ze skały. Na poszukiwania Krzyśka wyjechaliśmy pick-up'em drużynowego. To było niesamowite. Nigdy byśmy nie znaleźli Krzyśka w tych ciemnościach, gdyby nie błyskawice. Druh drużynowy strasznie się wkurzył, że Krzychu poszedł w góry nikomu nic nie mówiąc. Krzysiek powiedział, że mówił mu przecież, ale to było podczas pożaru, więc drużynowy najprawdopodobniej go nie usłyszał. Wiedzieliście, że jeśli20się wrzuci do ognia butelkę z benzyną to może wybuchnąć? Mokry las nie spłonął, ale jeden z naszych namiotów tak. Także trochę naszych ubrań. No i Stefan będzie wyglądał tak niesamowicie, dopóki nie odrosną mu włosy. Będziemy w domu w sobotę, jeśli do tego czasu drużynowy naprawi samochód. Ten wypadek to naprawdę nie była jego wina. Hamulce pracowały OK. kiedy ruszaliśmy. Druh powiedział, że tak stary samochód miał prawo się popsuć. Prawdopodobnie dlatego, że był tak stary, nikt nie chciał go ubezpieczyć. Ale w sumie uważamy, że ten samochód jest całkiem cool. Tak jak i druh drużynowy. Nie robi nam wymówek jak nabrudzimy w aucie, a kiedy w kabinie robi się gorąco, druh pozwala nam jechać na pace. Trudno żeby nie było gorąco jak jedziemy w 10 osób. Ale odkąd patrol policji zatrzymał nas na autostradzie już nie wsiadamy na pakę. Czy już wspominałem że druh jest dobrym kierowcą? Przed tym wypadkiem uczył Ryśka jeździć. Ale spoko, pozwalał mu tylko na szybszą jazdę na górskich drogach, gdzie prawie nie ma ruchu. Od czas u do czasu przejeżdżają tam tylko ciężarówki.
Dzisiaj rano wszyscy chłopacy skakali do wody ze skał i pływali w jeziorze. Druh nie pozwolił mi, ponieważ nie umiem pływać, i Krzyśkowi z powodu tych jego rąk, dlatego my dwaj pływaliśmy po jeziorze kajakiem. Fajne jezioro. I głębokie. Chociaż niektóre czubki drzew wystają ponad lustrem wody. Druh nie jest upierdliwy jak inni drużynowi. Nawet nam nie marudził, że nie ubraliśmy kamizelek ratunkowych. Spędza teraz dużo czasu naprawiając samochód, więc staramy się nie zawracać mu głowy głupotami. Zdobyliśmy już odznaki pierwszej pomocy. Kiedy Dawid nurkował w jeziorze i uciął sobie rękę, sami zakładaliśmy mu opaskę uciskową. Ja i Marek, wtedy zwymiotowaliśmy, ale druh powiedział, że to prawdopodobnie było tylko zatrucie pokarmowe po zjedzeniu resztek kurczaka. Druh powiedział, że tak samo wymiotowa82 pojedzeniu, które jadał w więzieniu.
Jesteśmy bardzo zadowoleni, że on wyszedł i został naszym drużynowym. Druh mówił, że teraz jest już dużo mądrzejszy i że zrobiłby TO dużo lepiej niż wtedy. Nie bardzo wiem, o co chodzi. Muszę już kończyć. Idziemy do miasta, żeby wysłać listy i kupić naboje. Nie martwcie się o mnie.


Jest OK. Pozdrawiam.




Dodaj do
Google!Yahoo!WykopElefantaGwar.pl!Linkologia.plWpigulce.netSpis.plAXV.pl

Cytuj artykuł na swojej stronie
Dodaj do ulubionych
Powiązane artykuły

Komentarze użytkowników  
 

Średnia ocena użytkowników zarejestrowanych

   (0 głos)

 


Dodaj swój komentarz
Nazwa
 
Komentarz
 
Dozwolone liczba znaków: 600
 
  This image contains a scrambled text, it is using a combination of colors, font size, background, angle in order to disallow computer to automate reading. You will have to reproduce it to post on my homepage
wprowadź kod z obrazka:

   
   

Żaden komentarz nie wystawiony



mXcomment 1.0.8 © 2007-2012 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
© 2012 Aha44 - Kawały i dowcipy - Humor dla Ciebie
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem udostępnianym na warunkach licencji GNU/GPL