| Zamieszczony przez Remigiusz N.,
z 20-11-2009 23:04
|
|
Oglądano : 1109  |
Ulubione : 9 |
Opublikowane w : Kawały i Dowcipy, On i Ona |
Słowa kluczowe : mąż, żona, seks, rachunek, kolacja, spacer, romantycznie, kiepsko, drogo, duży rachunek, seksik, bzykanie, gra wstępna |
Rano, w pracy, przy kawie rozmawiają dwie koleżanki: - Jak tam Twój wczorajszy sex? - Beznadzieja, mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał... A u Ciebie?
- No u mnie rewelacja - mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszną, romantyczną kolację, potem przez godzinę wracaliśmy do domu spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina zajebistej gry wstępnej, potem godzina zajebistego sexu, a na koniec wyobraź sobie, że godzinę rozmawialiśmy! Bajka po prostu!! W tym samym czasie rozmawia ze sobą dwóch kolegów. - Jak tam Twój wczorajszy sex? - No zajebiście! Przychodzę do domu, obiad na stole; zjadłem, wybzykałam, zasnąłem! A u Ciebie? - Kurwa, u mnie beznadzieja. Przychodzę - nie ma prądu, bo zapomniałem zapłacić za rachunek. Zabrałem wiec gdzieś starą na kolację, żarcie beznadziejne, było kurwa tak drogo, że nie starczyło mi na taksówkę powrotna i musiałem zapierdalać do domu na piechotę. Przychodzimy kurwa przecież nie ma prądu, więc znowu te cholerne świece!! Byłem tak wkurzony, że najpierw przez godzinę nie mógł mi stanąć, a potem kurwa przez godzinę nie mogłem się spuścić. Na to wszystko tak się wkurwiłem, że przez godzinę jeszcze usnąć nie mogłem... |
|
|