| Zamieszczony przez Goblin,
z 05-02-2010 22:49
|
|
Oglądano : 730  |
Ulubione : 8 |
Opublikowane w : Kawały i Dowcipy, Mąż i żona |
Słowa kluczowe : trol, rybak, baba, żona, robota, penis, stawać, zadanie, pranie, gacie zółte gacie, obsrane |
Pewnemu rolnikowi z dnia na dzień przestał stawać. Chłopina z rozpaczy zaczął pić, bić babę, generalnie popadł w stan depresji. Nic nie pomagało. Jak mu wisiał tak wisiał. Jednak szczęście mu dopisało i któregoś dnia, gdy wracał od lekarza, w autobusie PKS-u podsłuchał rozmowę o pewnym znachorze, który czynił wręcz cuda, a mieszkał niedaleko.
Na drugi dzień był już pod drzwiami cudotwórcy. Ten wysłuchał z uwaga opowieści o problemach naszego bohatera i powiedział: - Mam na to sposób. Dam ci małego trolla, którego złapałem kiedyś w Norwegii. Zabierz go do domu i daj mu jakąś ciężką prace. Jak troll będzie zajęty, to tobie będzie Ci stał jak maczuga. Ale gdy tylko uwinie się z robota to znowu ci zmięknie i będzie wisiał. Chłopina trochę niezadowolony wracał do domu, bo tak szczerze mówiąc nie za bardzo wierzył w zapewnienia znachora. Ale gdy wrócił postanowił spróbować. Kazał trollowi skopać ogródek. O dziwo, gdy ten wbił w ziemie pierwsza łopatę stanął mu jak maczuga. Radosny chłop rzucił babę na lóżko zaczął zdzierać z niej ubranie... Nagle wchodzi troll i mówi: - Skończyłem. Fiut wrócił do stanu pierwotnego. - Kurwa - wrzasnął chłopina - To teraz buduj garaż... Fiut znowu zaczął się podnosić. Już się zabierał za babę.... A tu wchodzi troll. - Skończyłem - mówi z uśmiechem patrząc na resztki erekcji swojego właściciela. Wtedy wstała baba i powiedziała cos na ucho trollowi, ten pokiwał głową i wyszedł. Erekcja wróciła, rzucili się na lóżko i tak baraszkowali bez jedzenia i bez spania cale trzy dni. W końcu chłop zapytał z ciekawości: - Jaką ty żeś dała temu stworzeniu robotę, że już trzy dni nie wraca? Kobieta pociągnęła go za rękę nad pobliskie jezioro. Podchodzą... Patrzą.... A tam troll siedzi nad brzegiem jeziora cały w mydlinach wyciąga z wody chłopa kalesony, ogląda pod słońce i ze złością mruczy do siebie: - Kurwa, cały czas żółte na dupie |
|
|