Wraca gostek nawiany z imprezki i spotyka pana Kazia - rejonowego listonosza. - Witam Panie Kaziu. - Witam, witam, widzę że była ciężka nocka. - A no była Panie Kaziu. Mieliśmy małą imprezę z sąsiadami. Graliśmy w taką grę "Kto ja jestem".
- Tak? A na czym ona polega? - Facet ubiera się w wielkie prześcieradło z dziurką, przez którą wystawia małego, a kobiety po dotyku muszą odgadnąć kto jest pod prześcieradłem. - To szkoda, że i mnie tam nie było. - No, nie wiem, nie wiem, panie Kaziu... Parę razy padło Pana imię... |
|
|
| Komentarze użytkowników |
|
Średnia ocena użytkowników zarejestrowanych
(0 głos)
|
|
Dodaj swój komentarz
|